Archive for the ‘#nieślubne#’ Category

Makijaż ślubny…

September 3, 2010

…zapisy i rezerwacje na 2011 rok przyspieszają, nie pozostaje mi nic innego jak polecić Aleksandrę Bielińską wszystkim Paniom Młodym, którym zależy na wspaniałym wyglądzie w tym jedynym w Waszym życiu dniu…

…Ola to profesjonalna, dyplomowana wizażystka, która ma za sobą kilkuletnie doświadczenie jako makijażystka i stylistka, w tym pracę przy polskich filmach…

…ja polecam Ją nie tylko dlatego, że bardzo dobrze się znamy, ale mieliśmy okazję pracować przy kilkunastu ślubach i widziałem ją w akcji, na pewno nie będziecie Panie zawiedzione, ja lubię z nią pracować, gdyż na prawdę potrafi dobrać Paniom Młodym makijaż i fryzurę czyniąc je jeszcze piękniejszymi, a ja mam ułatwione zadanie, gdyż każde zdjęcie wychodzi cudnie :) , polecam wejść na jej stronę, wysłać zapytanie, to nic nie kosztuje…

czasu wolnego niestety nie mam za wiele, ale gdy tylko znajdzie się chwilka muszę wywiązywać się ze swoich zobowiązań i obietnic, tak było z Tomaszem, chciał krótką sesję utrzymaną w luźnym stylu, gdzie mógłby zaprezentować się w sprzedawanych przez siebie oprawkach, więc gdy tylko znalazła się wolna godzinka to zrobiliśmy szybką sesję wieczorną, efekty poniżej, Tomasz pierwszy raz oficjalnie w roli modela ;) , a Asia w roli Asystentki…

troszkę prywaty na blogu, czyli złapane w locie w ciągu kilku sekund cztery minki w swoje pierwsze urodzinki…

Czy jestem FOTOGRAFEM?

May 14, 2010

Ponieważ blog nie służy jedynie prezentacji swoich prac, ale również jest dobrym miejscem na zamieszczenie swoich przemyśleń i analiz dotyczących fotografii, postanowiłem wrzucić taki właśnie wpis. Jednakże biorąc pod uwagę, że jest to fotoblog, to umieszczam między akapitami zdjęcia zrobione przeze mnie w czasie różnych sesji. Są to zdjęcia niezwiązane z artykułem, jedynie mają uatrakcyjnić jego czytanie :) Niedawno przeczytałem artykuł Piotra Prociaka zaprezentowany w czasopiśmie “Fotografia & aparaty cyfrowe” pod ciekawym tytułem “Fotograf to brzmi dumnie”. Autor przedstawił w nim wiele tez z którymi się w pełni zgadzam, o których wiele razy ostatnio myślałem. Poniżej przedstawiam kilka z nich. Cytaty pochodzą właśnie z tekstu Piotra Prociaka.

Sprzęt fotograficzny tanieje, coraz więcej ludzi stać na jego kupno, wielu ludzi stało się twórcami fotografii którymi zalewany jest internet. Pewnej dewaluacji uległo pojęcie FOTOGRAF, każdy z nas robiących zdjęcia uważa się za “fotografa”, każdy ma wiele do powiedzenia, każdy lubuje się w ocenie prac innych, a w szczególności w ich krytyce. Fora na których prezentowane są zdjęcia pełne są bezładnej wymiany zdań okraszonej wulgaryzmami i “osobistymi wycieczkami”. A przecież nie tak dawno bycie fotografem było czymś wyjątkowym, wiązało się z dużym doświadczeniem, “setkami godzin spędzonymi w studiu i ciemni”, umiejętnością pracy ze światłem, umiejętnością posługiwania się wysoce specjalistycznym sprzętem, umiejętnością zrealizowania różnych jakże odmiennych zleceń fotograficznych (od reportażu, przez zdjęcia przedmiotów, po fotografię wnętrz, czy architektury). Dlatego uważam podobnie jak Piotr Prociak, że zrobienie kilku ładnych zdjęć nie daje jeszcze upoważnienia do stanowczej krytyki prac innych, do czucia się wewnętrznie fotografem, do dyktowania co jest prawidłowe i pouczania. Sam jestem pełen pokory i uznania dla wielu twórców prezentujących w swoich fotografiach swój charakterystyczny styl, mających duże doświadczenie i dorobek – prawdziwych FOTOGRAFÓW. Na ich tle nazywanie siebie fotografem to wielkie nadużycie.

Może niektórzy zadają sobie pytanie, “po cóż on to pisze?”. Otóż mam jedną prośbę. Chciałbym żeby ludzie nabrali nieco pokory, żeby zrozumieli jedną jakże ważną rzecz. Dostępność sprzętu fotograficznego spowodowała, że mamy obecnie więcej twórców obrazu niż jego odbiorców. “Proces realizacji obrazu stał się ważniejszy od jego późniejszej konsumpcji”. Marzę żeby to się nieco zmieniło. Marzę żeby ludzie równie dużo czasu co spędzają na fotografowaniu (bo to najlepszy sposób nauki) spędzali również na oglądaniu zdjęć innych, czytaniu książek napisanych przez takie autorytety jak J. McNally czy S. Kelby. Cytując Macieja Dakowicza “więcej oglądajcie”. Ja sam ciągle się uczę, czytam, oglądam. Bez chwili wahania zdecydowałem się na uczestniczenie w warsztatach Krzyśka Tkacza, niezależnie od ceny, bo wiedza jest przecież bezcenna. Nie ma dnia żebym nie zaglądał na blogi i strony takich twórców jak Jeff Ascough, Krzysiek Tkacz, Radek Radziszewski czy Eolo Perfido. Oglądajmy, oglądajmy, oglądajmy a nie tylko produkujmy i miejmy więcej krytycyzmu w ocenie własnych prac i ocenie siebie jako FOTOGRAFÓW. Sprawmy żeby słowa M. McLuhana nie stały się faktem, iż “środek przekazu zastąpił sam przekaz”. Zainteresowanych odsyłam do artykułu Piotra Prociaka w numerze 02/2010 czasopisma “Fotografia & aparaty cyfrowe”.

modelka: Ola; pomysł na stylizację, makijaż, fryzura: także Ola (Make-Up Artists Aleksandra Bielińska); fotografia: oczywiście Ja ;)

…wrzucam jeszcze jedną fotkę z sesji schodowej, bo chciałem spróbować wydania czarno-białego…

wydaje się, że użyty przeze mnie tytuł filmu dobrze pokazuje treść tego zdjęcia, to jednak tylko złudzenie, kot mieszkający ze mną w Warszawie bardzo boi się gości, gdy ktoś puka ucieka do kosza na lodówce i obserwuje ukradkiem otoczenie trzęsąc się ze strachu…

…w koszu czuje się najbezpieczniej, no ba, w końcu ma obstawę ;D

Miękko i delikatnie

April 15, 2010

portret z szuflady…

…migawki z Auschwitz który udało mi się odwiedzić już dwa razy w moim krótki życiu,

…nigdy nie znajduję odpowiedzi na pytanie “dlaczego?”

Siostry jesiennie

April 13, 2010

ponieważ zmieniłem niedawno bloga i pisałem już, że w miarę możliwości będę wstawiał nie tylko nowe fotografie, ale także uzupełniał stare, które znajdowały się na starym blogu, dzisiaj właśnie zrobiłem taką wycieczkę po starszych fotografiach i trafiłem na jesienne klimaty…

złota jesień i dwie siostry…

Życzenia Wielkanocne

April 3, 2010

z okazji zbliżających się Świąt, życzę Wszystkim odwiedzającym od czasu do czasu mojego bloga spokojnych, zdrowych i spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze dni…

…a do życzeń dołącza się oczywiście Karolinka, nasz Świąteczny Zajączek :)