Z Dominiką i Andrzejem na sesję wybraliśmy się tydzień po weselu. Sesja była niezwykle krótka, samego fotografowania było może 1,5 godziny, ale udało się ustrzelić kilka na prawdę fajnych kadrów, a specjalnego klimatu dodała stara, opuszczona fabryka… Dziękuję Młodej Parze, a w szczególności Andrzejowi za wytrwałość i Przemkowi za pomoc przy noszeniu i trzymaniu wszelkiego rodzaju gratów :)

Share and Enjoy:
  • Print this article!
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks

Leave a Reply